transmisje

Ciekawostki i wycinki prasowe z okolic Wałbrzycha

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
POLECAMY
Biesiada zamiast karczmy
2012-06-14 12:18


W biesiady gwarków przemieniły się tradycyjne karczmy piwne, organizowane przez górników z okazji barbórkowego święta. Odkąd nie ma kopalń, na takie górnicze spotkanie mogą przyjść- o zgrozo-kobiety. Na IX biesiadzie gwarków, która miała miejsce w ostatnim dniu listopada w hali OSiR-u, dało się jednak zauważyć, ze co niektórzy gwarkowie, zwłaszcza ci, pamiętający dawne czasy, zgodnie z tradycja pozostawili małżonki w domu. 


 Na drewnianych ławach, ustawionych przy stołach, zasiadło ponad 300 osób. –Niektórzy może myślą, że my się tu bawimy za państwowe pieniądze – mówił jeden z gwarków. – A my się składamy, każdy daje 30 złotych, kupujemy za to piwo, kiełbaski, kaszankę, tylko po to żeby się spotkać, zaprosić gości, pośpiewać razem. – Tradycję trzeba pielęgnować – dodaje gwarek Dolat. – Kopalń już nie ma, ale zastali ludzie. Należy nam się, żeby spotkać się przynajmniej raz w roku i wspólnie się pobawić i powspominać.- Przyrzekliśmy sobie na ostatniej karczmie piwnej, było to na „Victorii” że dopóki żyjemy, tradycję nie zginą – dopowiada następny górnik. – I mamy zamiar tego przyrzeczenia dotrzymać. Niejednemu gwarkowi łza się kręciła w oku, gdy, prywatna już teraz, orkiestra górnicza prowadziła pochód gwarków od Rynku do OSiR-u. Już tylko od nich zależy, czy w Wałbrzychu dzień 4 grudnia będzie się kojarzył pękami piór i hymnem „ Niech żyje nam górniczy stan”.



Wróć
dodaj komentarz | Komentarze: