W biesiady gwarków przemieniły się tradycyjne karczmy piwne, organizowane przez górników z okazji barbórkowego święta. Odkąd nie ma kopalń, na takie górnicze spotkanie mogą przyjść- o zgrozo-kobiety. Na IX biesiadzie gwarków, która miała miejsce w ostatnim dniu listopada w hali OSiR-u, dało się jednak zauważyć, ze co niektórzy gwarkowie, zwłaszcza ci, pamiętający dawne czasy, zgodnie z tradycja pozostawili małżonki w domu.
Na drewnianych ławach, ustawionych przy stołach, zasiadło ponad 300 osób. –Niektórzy może myślą, że my się tu bawimy za państwowe pieniądze – mówił jeden z gwarków. – A my się składamy, każdy daje 30 złotych, kupujemy za to piwo, kiełbaski, kaszankę, tylko po to żeby się spotkać, zaprosić gości, pośpiewać razem. – Tradycję trzeba pielęgnować – dodaje gwarek Dolat. – Kopalń już nie ma, ale zastali ludzie. Należy nam się, żeby spotkać się przynajmniej raz w roku i wspólnie się pobawić i powspominać.- Przyrzekliśmy sobie na ostatniej karczmie piwnej, było to na „Victorii” że dopóki żyjemy, tradycję nie zginą – dopowiada następny górnik. – I mamy zamiar tego przyrzeczenia dotrzymać. Niejednemu gwarkowi łza się kręciła w oku, gdy, prywatna już teraz, orkiestra górnicza prowadziła pochód gwarków od Rynku do OSiR-u. Już tylko od nich zależy, czy w Wałbrzychu dzień 4 grudnia będzie się kojarzył pękami piór i hymnem „ Niech żyje nam górniczy stan”.
Główny zarzut, jaki usłyszeli oskarżeni w tej sprawie, to m.in. kult szatana, sprowadzanie nieszczęść lub chorób na osoby z sąsiedztwa, loty na miotle, opętanie i wiele innych. Przeważnie podejrzenia były wynikiem pomówień lub zawiści. To polowanie na czarownice trwało przez kilka stuleci, od wieku XIV do XVIII , miało ono szczególne poparcie urzędujących w tych czasach papieży. Rozwinęło się do tego stopnia, że wydano nawet podręcznik tzw. łowcy czarownic. Niemiecki duchowny Heinrich Kramer pełnił obowiązki inkwizytora i przyczynił się do śmierci około 200 kobiet, a swoich przeciwników oskarżał o czary. Zasłynął jako autor podręcznika inkwizytora pt. „Młot na czarownice”, który oceniano za najważniejsze źródło informacji na ten temat. Kobiety były uważane za szczególnie podatne na wpływy szatana, ponieważ posiadały ograniczony umysł. To szatan przymuszał je do czynów lubieżnych i tajemnych praktyk. Podręcznik w sposób szczegółowy opisywał metody wymuszania zeznań, rodzaje tortur i cały proces dowodowy. Na ciele czarownicy poszukiwano śladów diabła, przeważnie były to znamiona lub jakieś zmiany skórne. Stosowano wiele bolesnych prób, które miały wykazać, czy posądzenie jest słuszne. Wśród wielu można wymienić „próbę ognia i wrzątku”.
czytaj więcejTolerancja określa naszą postawę wobec ludzi o innych przekonaniach, o innej narodowości i wielu innych cechach niż to jest przyjęte w naszym otoczeniu. Wiąże się z poszanowaniem pewnych obcych, nieznanych nam wartości. Osoba tolerancyjna nie musi przejmować innych poglądów za własne, wystarczy że nie będzie z nimi walczyła. Poglądy inne od naszych mogą stać się przedmiotem dyskusji, ale nie powinny stawać się przyczyną konfliktów. Nie jest istotne przejęcie pewnych cech czy poglądów, należy uznać fakt, że istnieją inne poglądy niż nasze. W przypadku tolerancji rasowej nie można rozważać przyjmowania innych osądów, są tutaj pewne cechy wrodzone, na które nie ma wpływu nasza opinia. Są one również niezależne od wyboru drugiej strony. Na naszej planecie istnieją różne rasy, narody, różne grupy etniczne.
czytaj więcej