Ponad 5000 krów, hodowlanych przez rolników w powiecie wałbrzyskim już wkrótce otrzyma gustowne, żółte kolczyki – po jednym na każe ucho. Każda z nich po takim zabiegu od razu znajdzie się w Unii Europejskiej. Akcję kolczykowania krów, stanowiąca jeden z elementów wdrażania systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt prowadzi i nadzoruje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji rolnictwa. W ciągu najbliższych trzech miesięcy do najmniejszego nawet gospodarstwa rolnego w powiecie dotrze lekarz weterynarii, który wykona zabieg kolczykowania oraz wręczy hodowcy księgę rejestracji stada, a każde wierzę otrzyma własny paszport. Będzie to dokument na podstawie którego prowadzone będą wszelkie czynności związane z hodowlą i pozyskiwaniem mięsa.
Umożliwi ponadto sprzedaż zwierząt, mięsa i jego przetworów na rynkach zjednoczonej Europy jeszcze przed przystąpieniem Polski do struktur unijnych . Rolnicy powinni we własnym, dobrze pojętym interesie dopilnować, by ich zwierzęta otrzymały oznakowanie bowiem dopłaty bezpośrednie do produkcji zwierzęcej otrzymują tylko ci hodowcy, których zwierzęta zostaną zakolczykowane i zarejestrowane. I tylko takie sztuki będą mogły być przedmiotem handlu z krajami europejskimi. Sprawność wdrażanego systemu jest podstawowym warunkiem uznania Polski przez Unię Europejską za kraj wolny od chorób zakaźnych zwierząt gospodarskim. Wałbrzyskie biuro agencji podpisało już umowy z pięcioma lekarzami i technikami weterynarii, którzy w ciągu najbliższych 3 miesięcy będą wykonywać zabieg kolczykowania. Najwięcej pracy czeka lekarza weterynarii Jana Makosieja, któremu swoje uszy nadstawiać będzie, daj Boże dobrowolnie, ponad 2000 sztuk bydła w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Starych Bogaczowicach. Jednak wszyscy będą musieli się nieźle nabiegać, bowiem jak informuje Wiesław Frankowski, szef biura agencji w Wałbrzychu, w powiecie funkcjonuje ponad 1400 gospodarstw rolnych, uprawnionych do otrzymania dopłat unijnych. Zanim to nastąpi, każde z nich musi oznakować swoje hodowlane stado, lub stadko, oraz otrzymać stosowane dokumenty. Na szczęście wszystkie zabiegi, związane z kolczykowaniem zwierząt, wydawaniem dokumentów oraz wynagrodzeniem dla lekarzy i techników weterynarii są dla rolników bezpłatne. Wszystkie koszty ponosi Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czyli budżet państwa. A potem pozostaje już tylko czekać na deszcz euro.
Barbara Szeligowska
Główny zarzut, jaki usłyszeli oskarżeni w tej sprawie, to m.in. kult szatana, sprowadzanie nieszczęść lub chorób na osoby z sąsiedztwa, loty na miotle, opętanie i wiele innych. Przeważnie podejrzenia były wynikiem pomówień lub zawiści. To polowanie na czarownice trwało przez kilka stuleci, od wieku XIV do XVIII , miało ono szczególne poparcie urzędujących w tych czasach papieży. Rozwinęło się do tego stopnia, że wydano nawet podręcznik tzw. łowcy czarownic. Niemiecki duchowny Heinrich Kramer pełnił obowiązki inkwizytora i przyczynił się do śmierci około 200 kobiet, a swoich przeciwników oskarżał o czary. Zasłynął jako autor podręcznika inkwizytora pt. „Młot na czarownice”, który oceniano za najważniejsze źródło informacji na ten temat. Kobiety były uważane za szczególnie podatne na wpływy szatana, ponieważ posiadały ograniczony umysł. To szatan przymuszał je do czynów lubieżnych i tajemnych praktyk. Podręcznik w sposób szczegółowy opisywał metody wymuszania zeznań, rodzaje tortur i cały proces dowodowy. Na ciele czarownicy poszukiwano śladów diabła, przeważnie były to znamiona lub jakieś zmiany skórne. Stosowano wiele bolesnych prób, które miały wykazać, czy posądzenie jest słuszne. Wśród wielu można wymienić „próbę ognia i wrzątku”.
czytaj więcejTolerancja określa naszą postawę wobec ludzi o innych przekonaniach, o innej narodowości i wielu innych cechach niż to jest przyjęte w naszym otoczeniu. Wiąże się z poszanowaniem pewnych obcych, nieznanych nam wartości. Osoba tolerancyjna nie musi przejmować innych poglądów za własne, wystarczy że nie będzie z nimi walczyła. Poglądy inne od naszych mogą stać się przedmiotem dyskusji, ale nie powinny stawać się przyczyną konfliktów. Nie jest istotne przejęcie pewnych cech czy poglądów, należy uznać fakt, że istnieją inne poglądy niż nasze. W przypadku tolerancji rasowej nie można rozważać przyjmowania innych osądów, są tutaj pewne cechy wrodzone, na które nie ma wpływu nasza opinia. Są one również niezależne od wyboru drugiej strony. Na naszej planecie istnieją różne rasy, narody, różne grupy etniczne.
czytaj więcej